Historia łódzkiego żużla to opowieść o potężnej pasji, dramatycznych upadkach i nieustępliwości lokalnych fanów. Wszystko zaczęło się w 1948 roku, kiedy to powołano do życia klub Tramwajarz Łódź. Swój pierwszy oficjalny mecz zawodnicy odjechali 6 czerwca 1948 roku.
Z perspektywy dzisiejszego kibica, realia tamtych zawodów przypominały niemal inny sport. W jednym spotkaniu rywalizowały ze sobą aż trzy zespoły (w debiucie łodzianie mierzyli się z PKM Warszawa i LKM Leszno). Skład składał się z zaledwie trzech zawodników, a cały mecz zamykał się w dziewięciu wyścigach. Łódzki zespół zdobył tamtego dnia skromne dziewięć punktów, ale maszyna ruszyła.
Dowiedz się o:
Era Włodzimierza Szwendrowskiego i żużel na walizkach
Pierwsze dekady łódzkiego żużla były niezwykle burzliwe organizacyjnie. W pierwszych latach obok Tramwajarza próbowała funkcjonować również sekcja Dziewiarskiego Klubu Sportowego Włókniarz, jednak szybko zniknęła z mapy (w 1950 roku). Sama główna drużyna również nie miała spokoju.
W 1951 roku, na skutek odgórnych decyzji administracyjnych, klub zmienił szyld na Ogniwo i… został przeniesiony do Bytomia. Na szczęście fuzja ta nie przetrwała długo i już rok później żużel powrócił do naszego miasta.
Po sezonie 1954 drużyna przyjęła nazwę Sparta. To właśnie w tym okresie klub odnosił swoje najcenniejsze historyczne laury. Gwiazdą toru był Włodzimierz Szwendrowski, jeden z pionierów polskiego speedwaya, który w barwach łódzkiej Sparty sięgnął po zaszczytny tytuł Indywidualnego Mistrza Polski.
W 1957 roku powrócono do zakorzenionej nazwy Tramwajarz, ale lata świetności powoli mijały. Po słabych sezonach spędzonych głównie na zapleczu elity, z końcem 1964 roku sekcja została rozwiązana.
Półwiecze walki o przetrwanie czarnego sportu
Pustka nie trwała długo, bo już w 1967 roku do ligowych rozgrywek przystąpiła Gwardia Łódź, pod egidą której żużlowcy ścigali się w drugiej lidze przez czternaście lat. Najwyższym lotem okazało się czwarte miejsce w 1976 roku. Niestety, w 1980 roku klub upadł, a nad łódzkimi torami zapadła dramatyczna, piętnastoletnia cisza. Mieszkańcy głodni warkotu silników i zapachu spalanego metanolu musieli wyjeżdżać do innych miast.
Iskra na nowo zapłonęła dopiero w połowie lat dziewięćdziesiątych. W 1995 roku powstał zespół J.A.G. Speedway, który zapoczątkował trudny okres odbudowy. Przez kolejne lata kibice musieli przyzwyczaić się do zmian szyldów – funkcjonowały kolejno drużyny ŁTŻ (która wywalczyła awans do pierwszej ligi w 1999 roku) oraz TŻ. Kluby te borykały się z gigantycznymi problemami finansowymi, co przekładało się na nerwową atmosferę i brak ciągłości sportowej. Brakowało mocnego fundamentu, który ustabilizowałby czarny sport w Łodzi na lata.
Współczesność pod skrzydłami Orła
Punkt zwrotny nadszedł w 2005 roku. Wtedy to lokalna rodzina Skrzydlewskich postanowiła zbudować klub od zera, powołując KŻ Orzeł Łódź. Nowy zespół rozpoczął mozolną wspinaczkę od najniższej klasy rozgrywkowej. Determinacja i przede wszystkim stabilne finansowanie zaowocowały awansem, a Łódź na dobre zakotwiczyła na poważnej żużlowej mapie Polski. Obecnie Orzeł rywalizuje w Metalkas 2. Ekstralidze – na bezpośrednim zapleczu najlepszej żużlowej ligi świata.
zdjęcie: Arewicz, CC BY-SA 3.0 https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0, via Wikimedia Commons